|
|
| TUNING |

Cała przygoda zaczęła się od najpiękniejszego samochodu jaki wyprodukowano w historii motoryzacji - Calibra, bo o niej mowa.
Nadwozie/Podwozie :
Z przodu zamontowany został zderzak Riegera (aktualnie Mattiga), z boku progi, na tylniej klapie potężna lotka, również od Riegera.
Na masce pojawił sie znacznych wymiarów wlot powietrza zaadoptowany z Toyoty Celica, a także listwa przedłużająca maskę. Tylnie lampy uległy przyciemnieniu. Z nadwozia zniknęły wszelkie oznaczenia zdradzające marke, model oraz typ silnika odrodzonej Cali. We wnękach zderzaków, atrapie oraz wlocie powietrza pojawiła się aluminiowa siateczka. Aluminium zagościło również na klapce wlewu paliwa. Całość dopełniły aluminiowe felgi Borbet o rozmiarze 7,5x16 z przodu i 9x16 z tyłu, opony Fulda Extremo - 215x40 z przodu i 225x40 z tyłu. Zmiany te wyrażnie optycznie poszerzyły samochód, oraz polepszyły właściwości jezdne. W celu poprawienia warunków jazdy zainstalowane zostały xenony w miejscu standartowych lamp. Podwozie zostało oświetlone czteroma niebieski neonami firmy Folia Tec. W reflektorach i dodatkowych halogenach pojawiły się stroboskopy.
Zawieszenie i hamulce :
Założone zostały sportowe amortyzatory Power Tech, sprężyny obniżające zawieszenie o 50mm firmy KW oraz pierścienie dystansowe poszerzające rozstaw tylniej osi o 20mm z obydwóch stron, wszystko w celu polepszenia właściwości jezdnych. O sztywność nadwozia dba rozpórka amortyzatorów (kielichów) D&W. Seryjne tarcze zostały zastąpione sportowymi Brembo z nacięciami, a stosowane dotychczas klocki Ate wymienione zostały na Ferodo Racing 2000.
Silnik i układ wydechowy :
Zmiany w zawieszeniu i układzie hamulcowym wymuszone zostały tym, co zaszło pod maską. Początkowo silnik posiadający już wystarczającą moc 150KM (2.0 16v), wyposażony został w zestaw magnetyzerów (układ paliwowy, powietrza i chłodzenia), filtr stożkowy K&N, świece SplitFire oraz sportowy kolektor wydechowy. W krakowskim V-Techu przeprogramowana została elektronika, po jakimś czasie to już nie wystarczało. Po zlocie Calibra Team w Borkach, Cali otrzymała nowe serce. Silnik 2.0 Turbo z 1996 roku, przebiegiem ok.30 tyś.km, oraz olbrzymim intercoolerem rodem z WRC. Klimatyzacja poszła w odstawkę, ponieważ wszystko sie już nie zmieściło pod maską. Układ wydechowy został zmieniony na sportowy Remusa z rurami o średnicy 70mm i strumienicą Michaela. Całość dopełniły dwie ogromne końcówki po obu stronach auta w stylu DTM, z których wydobywa się na wolnych obrotach przyjemny bas, a po dodaniu gazu - ryk z piekła rodem.
Wnętrze :
Fotele i boki otrzymały nowe obicia ze skóry w kolorze niebiesko-czarnym, 3-punktowe pasy bezpieczeństwa firmy Schruth, aluminiowe dywaniki, gałka zmiany biegów oraz nakładki na pedały Folia Tec. Podświetlone zostało również wnetrze dwoma niebieskimi neonami.
Plany :
Nowy lakier, gwintowane zawieszenie Koni oraz zmiana aluminiowych felg na 18-calowe. Wkrótce również dzieki firmie Waver Motosport samochód będzie posiadał moc ok.290-320KM poprzez modyfikacje silnika oraz zainstalowanie podtlenku azotu.
[następna strona]
|
|
|
|
|